wróć...Transkrypcja- Wywiady z ocalałymi
00:00:05,813 --> 00:00:11,713
Dwa tygodnie przed rozpoczęciem wojny, wezwał całą swoją generalicę
00:00:11,713 --> 00:00:16,413
i powiedział wyraźnie, wysyłam najlepsze wojsko na wschód i to,
00:00:16,573 --> 00:00:18,403
co polskie, dzieci, kobiety i mężczyźni mają zniknąć z powierzchni ziemi.
00:00:22,593 --> 00:00:25,153
To jest rozkaz Hitlera przed rozpoczęciem wojny.
00:00:26,673 --> 00:00:28,443
My z całą grupą dzieci z Mosiny, około 100 osób, zostaliśmy zgromadzeni
00:00:35,985 --> 00:00:37,515
w takiej dużej auli i potem stamtąd przewiezieni zostaliśmy
00:00:42,505 --> 00:00:46,905
ciężarówkami na Dworzec Kolejowy do Poznania.
00:00:47,045 --> 00:00:54,625
Tam nas załadowano do wagonów towarowych i wywieziono nas właśnie
00:00:54,625 --> 00:01:00,305
do obozu dla dzieci polskich na Przemysłową w Łodzi.
00:01:00,640 --> 00:01:05,340
Od tego, co mama mówiła, to dostała odpowiedź, że jedzie za winę ojca.
00:01:06,660 --> 00:01:10,820
I ona się z tym pogodziła, 14-letnia dziewczynka, że za winę ojca
00:01:10,820 --> 00:01:12,880
musi jechać, tylko jeszcze nie wie gdzie.
00:01:13,320 --> 00:01:16,660
A zabrana byłam za to, że ojciec był wojskowym.
00:01:20,120 --> 00:01:21,680
No i nas zabrali, matkę zabrali na Gestapo, a jej brata zabrali
00:01:29,007 --> 00:01:30,767
do tego lagru na Błonie.
00:01:31,207 --> 00:01:35,887
A po nas, po mojego młodszego ode mnie brata i mnie, przyszli
00:01:35,887 --> 00:01:44,187
rano, założyli nam na szyję tabliczki z nazwiskiem i zabrali nas
00:01:44,187 --> 00:01:46,867
do takiego punktu zbornego.
00:01:47,487 --> 00:01:52,147
To jest taka sala widowiskowa, która do dzisiaj w Mosinie stoi
00:01:52,147 --> 00:01:55,667
przy lokalu, przy przedwojennej restauracji.
00:01:56,147 --> 00:01:58,007
Tam nas zlokalizowali, było nas wtedy pięćdziesięcioroośmioro dzieci.
00:02:03,336 --> 00:02:07,756
Jak się, to był wrzesień, więc już się wcześniej robił mrok.
00:02:08,596 --> 00:02:10,816
Światła w wagonie nie zapalili.
00:02:11,356 --> 00:02:14,556
Te malutkie dzieci płakały aż jęczały.
00:02:15,176 --> 00:02:17,856
Aż, aż, aż to się nie da określić.
00:02:18,656 --> 00:02:24,116
Ale prawdopodobnie, no najbardziej to płakały z głodu i z pragnienia,
00:02:24,256 --> 00:02:29,636
bo nikt nam nie dał nawet łyżki wody, żeby popić.
00:02:30,382 --> 00:02:37,122
Najlepiej poświadczają to dzieciaki starsze, które miały po 9,
00:02:37,262 --> 00:02:44,222
10, 11 lat, jaki spostrzegli widok po przyjeździe, po przekroczeniu
00:02:44,222 --> 00:02:44,968
bramy na Przemysłowej w Łodzi.
00:02:48,222 --> 00:02:51,922
Bo obóz był tak otoczony szczelnie, że była tylko jedna brama
00:02:51,922 --> 00:02:53,142
wjazdowa i wyjazdowa.
00:02:54,302 --> 00:02:59,528
Jak wjechali tam samochodem, no to pierwszy widok był rozstrzelany
00:02:59,528 --> 00:03:02,708
chłopiec na drutach, wisiał, który próbował uciekać.
00:03:04,028 --> 00:03:08,968
Wyżywienie w obozie było takie same jak w obozach dla dorosłych.
00:03:09,868 --> 00:03:16,228
Kromka chleba, kubek kawy, na obiad zupa z brukwi albo z ziemniaków,
00:03:16,508 --> 00:03:24,928
taki z obierek z ziemniaków i na kolację znowu kromka chleba i kubek kawy.
00:03:25,900 --> 00:03:31,540
Tam było umycie, jak to umycie w zimnej wodzie, jeszcze zimą albo jesienią.
00:03:31,640 --> 00:03:32,150
Opryskać się i koniec.
00:03:33,700 --> 00:03:35,220
I dostać pajtkę chleba.
00:03:37,139 --> 00:03:43,259
Wtedy rano była 3 centymetrowej grubości, pajtka i garnuszek,
00:03:43,399 --> 00:03:47,899
taki czerwony garnuszek emaliowany, czarnej, gorzkiej kawy.
00:03:48,099 --> 00:03:48,979
To było śniadanie.
00:03:49,299 --> 00:03:49,959
I do roboty.
00:03:50,739 --> 00:03:55,819
Albo sprzątać, albo zgrabiać liście, a po południu...
00:03:55,819 --> 00:03:57,699
Aha, i aż do obiadu.
00:03:57,779 --> 00:04:03,139
Na obiad się dostawało chochlę zupy.
00:04:04,019 --> 00:04:09,664
Każdy czekał. żeby było dużo tych gąsienic, jak była zupa z liści
00:04:09,664 --> 00:04:13,824
kapuścianych, to było dużo gąsienic, bo każdy mówił, że to jest
00:04:13,824 --> 00:04:16,764
wapno, to przyda się dla zdrowia.
00:04:17,764 --> 00:04:19,264
W tę i z powrotem stale tylko zbierali liście, żeby tam nic nie
00:04:22,924 --> 00:04:26,904
leżało, bo było można stracić albo pajdkę chleba wieczorem, albo
00:04:26,904 --> 00:04:28,404
pięć na tyłek dostać, a Bajerowa biła bardzo ostro i Polowa.
00:04:36,565 --> 00:04:41,705
Te jak już biły, to już naprawdę biły potwornie.
00:04:42,395 --> 00:04:51,075
Żeśmy ciężko pracowali, musieliśmy igły prostować, taka była blumstuba,
00:04:51,555 --> 00:04:53,205
my małe dzieci musieliśmy fasolę obierać dla Niemców, ziemniaki
00:04:57,735 --> 00:05:00,695
strugać, no praca była...
00:05:01,987 --> 00:05:06,687
Na dziesięcioletnią dziewczynkę, dzisiaj to ja dobrze wyglądam,
00:05:06,847 --> 00:05:13,207
ale w ten czas to byłam mała, chuda, taka ponad siły praca była.
00:05:14,507 --> 00:05:20,547
No i była, latem czy zima, to była taka sukienka z drelichu i
00:05:20,547 --> 00:05:22,067
tylko taki kaftanik.
00:05:23,941 --> 00:05:25,621
A jedzenie to właśnie jak była na Polowej rozprawie, to żyły jeszcze
00:05:29,481 --> 00:05:34,121
kucharki, to właśnie, bo zawsze mówili, że my sobie tam dodajemy,
00:05:34,601 --> 00:05:42,121
to właśnie te kucharki w tych latach 70. zeznawały, że mówimy
00:05:42,121 --> 00:05:48,750
prawdę, że tak właśnie było, że były ziemniaki niestrugane, Tam
00:05:48,750 --> 00:05:50,190
jakieś łynty od buraków, nie tego, a misce to w piachu my mieli
00:05:54,670 --> 00:06:00,870
prawie na dnie tą łóżką my skrobali piasek.
00:06:01,270 --> 00:06:02,730
Takie jedzenie żeśmy mieli.
00:06:03,968 --> 00:06:08,468
No bo w obozie nie było wolno nam ani przy tym, co się pracowało,
00:06:08,588 --> 00:06:13,588
nawet buraka urwać, czy coś, żeby zjeść takiego surowego nawet.
00:06:14,228 --> 00:06:20,188
A zupa była z takimi robalami, normalnie z liści, od kapusty,
00:06:20,268 --> 00:06:23,108
od buraków, od takiego czegoś, to nam gotowali zupę.
00:06:23,448 --> 00:06:27,768
A żeby tam znaleźć ziemniaka albo co to, nic, nic nie było można
00:06:27,768 --> 00:06:29,298
znaleźć żeby się najeść, a robaki to my wyciągali i normalnie
00:06:32,623 --> 00:06:34,343
jedli tę zupę, bo co my mieli jeść?
00:06:34,463 --> 00:06:35,563
Każdy był głodny.
00:06:36,723 --> 00:06:42,243
Te dzieci wszystkie, które były w obozie, zawsze patrzyły, były
00:06:42,243 --> 00:06:43,923
w takiej pozycji przygotowanej, opuszczona głowa, przygotowane
00:06:45,743 --> 00:06:46,663
jakby do uderzenia.
00:06:47,443 --> 00:06:49,343
I co jeszcze mama zawsze wspominała?
00:06:50,243 --> 00:06:52,683
Ten taki porządek niemiecki.
00:06:52,903 --> 00:06:57,263
Najbardziej zawsze utkwiły oficerki niemieckie, wyczyszczone,
00:06:58,023 --> 00:07:02,983
pas, bo niestety jako mała dziewczynka, to głowa opuszczona, to
00:07:02,983 --> 00:07:08,580
to co miała na wysokości wzroku, to był pas niemiecki i dobrze wyczyszczone buty.
00:07:09,120 --> 00:07:15,800
A wspomniała raz, że musiała wypić urynę, niestety, bo gdzieś
00:07:15,800 --> 00:07:19,600
tam sprzątając ferwaltung napiła się oranżady.
00:07:19,740 --> 00:07:21,600
No to chcesz oranżadę, to masz urynę.
00:07:21,880 --> 00:07:23,780
To było dla niej takie upokarzające.
00:07:24,360 --> 00:07:28,480
Mało tego, twierdziła, że jednak to uderzenie było mniej bolesne,
00:07:28,720 --> 00:07:34,380
nawet jeśli byłaby uderzona, niż właśnie upokarzanie typu wypicia uryny.
00:07:34,537 --> 00:07:37,697
Historia się zdarzyła taka w Wrocławiu.
00:07:39,277 --> 00:07:45,037
Był apel, ksiądz, był apel i ktoś zgubił różaniec.
00:07:45,657 --> 00:07:49,917
I księdzu kazali deptać ten różaniec, a on nie chciał.
00:07:50,757 --> 00:07:53,917
No i potem 25 batów dostał.
00:07:54,601 --> 00:07:59,101
I żeśmy musieli przyglądać się tego apelu, na tym apelu.
00:07:59,881 --> 00:08:07,981
I został tak pobity, że leżał przed karcem, a ten karzec był blisko naszej sztuby.
00:08:08,661 --> 00:08:14,161
Ja widziałam to i ziemniaki obierałam akurat przy kuchni.
00:08:15,001 --> 00:08:17,801
To było do tego personelu.
00:08:18,614 --> 00:08:24,114
I widzę, że leży człowiek i wzięłam garnuszek i podałam wody,
00:08:24,254 --> 00:08:24,494
bo wołał wody.
00:08:25,914 --> 00:08:29,214
Podałam mu tę wodę i tą nogą popychałam ten garnuszek.
00:08:29,574 --> 00:08:33,854
I on wypił tę wodę i potem odrzucił mi.
00:08:33,954 --> 00:08:37,234
Ja leciałam z powrotem, wzięłam ten garnuszek z powrotem.
00:08:37,885 --> 00:08:38,965
I na drugi dzień już nie z tej kuchni, już nie
00:08:39,235 --> 00:08:42,085
wołali do kuchni,
00:08:43,825 --> 00:08:47,605
tylko poza obóz prowadzali do pracy.
00:08:48,405 --> 00:08:53,305
Ojciec nadal był torturowany na Forcie VII.
00:08:54,285 --> 00:09:05,922
Miał podpisać listę, która była i upoważniała go do współpracy
00:09:05,922 --> 00:09:09,002
z Hitlerem i Himmlerem w Berlinie.
00:09:10,242 --> 00:09:15,622
On jednak nie podpisał takiej listy współpracy, ani jego pracownicy.
00:09:17,162 --> 00:09:28,502
I dlatego 8 stycznia 1943 roku w Deforcie VII w bunkrze 58 został powieszony.
00:09:29,607 --> 00:09:33,307
Zostali jego koledzy i koleżanki również powieszeni.
00:09:33,507 --> 00:09:39,627
To byli laboranci, technicy, inżynierowie, którzy współpracowali
00:09:39,627 --> 00:09:49,087
przy tworzeniu różnych potrzebnych rzeczy w walce przeciwko okupantowi.
00:09:51,089 --> 00:09:57,509
Nie mężczyzn, bo to było dwóch mężczyzn i dwie kobiety, postanowiono
00:09:57,509 --> 00:09:58,439
zgilotynować z ciała głowy. Te głowy
00:10:04,788 --> 00:10:05,797
zostały umieszczone w słojach z formaliną.
00:10:09,957 --> 00:10:16,397
Te cztery głowy ze słojami umieszczono w Zakładzie Anatomii Patologicznej
00:10:16,397 --> 00:10:24,185
Uniwersytetu Poznańskiego w celu zbadania mózgu i dowiedzenie
00:10:24,185 --> 00:10:31,825
się, skąd oni potrafią takie nowości na świat przynieść.
00:10:32,485 --> 00:10:41,265
Tam był mój ojciec, doktor Ginter, Sonia Głóżna i Lusia Siekierska.
00:10:41,845 --> 00:10:51,732
Do końca wojny nie dokonano tych badań, i po wojnie, 25 listopada
00:10:51,732 --> 00:10:59,872
1945 roku, w manifestacyjnym pogrzebie w Poznaniu, który przeszedł
00:10:59,872 --> 00:11:08,932
ulicami od Placu Wolności aż na Cytadelę, pochowano na Cytadeli
00:11:08,932 --> 00:11:15,912
cztery trumienki z głowami bohaterów tej akcji.
00:11:16,527 --> 00:11:21,887
Przyszedł rozkaz, że jedziemy do Polski i nas znowu zapakowano
00:11:21,887 --> 00:11:27,667
w transport specjalny i zawieziono prosto do Łodzi.
00:11:29,187 --> 00:11:32,227
Cały czas się dziwiliśmy, jaki to jest powód tego.
00:11:32,327 --> 00:11:39,887
Teraz też rozumiem, że wtedy prawdopodobnie dostali w klęskach,
00:11:39,967 --> 00:11:42,907
ponieśli pod Leningradem.
00:11:44,168 --> 00:11:49,668
No i później, jeżeli chodzi o front zachodni, także alianci posuwali
00:11:49,668 --> 00:11:54,308
się już do granic niemieckich i odnosili zwycięstwa.
00:11:54,848 --> 00:12:00,008
I to był powodem, że my tam byliśmy już niepotrzebni i nas przywieziono
00:12:00,008 --> 00:12:04,128
na Łąkową, ulicę Łąkową, tu do Łodzi.
00:12:05,168 --> 00:12:06,548
I tam była fabryka i to był taki lagier, w tej hali na Łąkowej.
00:12:12,835 --> 00:12:17,875
Prawdopodobnie to jest, chyba ja tam kiedyś byłem, ale pytałem
00:12:17,875 --> 00:12:19,255
się jednego starszego z panów.
00:12:19,355 --> 00:12:23,455
Mówili, że został rozebrany, ta fabryka została rozebrana.
00:12:24,975 --> 00:12:26,855
Tam byliśmy z całą rodziną.
00:12:28,035 --> 00:12:29,235
Były okropne tam warunki, tam były pchły, wszy, wszystkiego.
00:12:32,935 --> 00:12:34,555
Udało mi się wydostać na zewnątrz, ponieważ miałem tutaj takiego
00:12:39,449 --> 00:12:44,129
gruczoła i tak dalej, taki szpital jakiś był, taki jakiś, taki
00:12:44,129 --> 00:12:46,269
prowizoryczny i tam mnie tam dano.
00:12:46,449 --> 00:12:48,889
I ja później chciałem stamtąd uciekać.
00:12:50,009 --> 00:12:51,629
Ucieknąć, ale mnie schwytano tam i przeprowadzono do, żandarm przyprowadził
00:12:55,909 --> 00:13:01,729
mnie do gestapowca, a ten miał taką na biurku, taką dużą linię
00:13:01,729 --> 00:13:06,009
i tym kątem, ja taka chłopczyna byłem, tak i tym kątem mnie tak
00:13:06,009 --> 00:13:11,297
wbiło, ja się tak, To tutaj mi wszystko było przetrącone.
00:13:11,717 --> 00:13:14,137
I w końcu pamiętam go jak dzisiaj.
00:13:14,237 --> 00:13:16,077
Dzisiaj bym go chyba poznał.
00:13:16,557 --> 00:13:17,457
W długich butach, w czarnych prawda, jak w SS.
00:13:19,637 --> 00:13:20,117
Miał czarne umundurowanie.
00:13:21,737 --> 00:13:25,117
I w końcu jak mnie kopnął, a drzwi były dobrze zamknięte, to i
00:13:25,117 --> 00:13:26,857
te drzwi wywaliłem i tak dalej.
00:13:27,277 --> 00:13:28,777
I nie wiedziałem, co z tymi rękami zrobić.
00:13:29,057 --> 00:13:30,347
I mnie przywieziono tutaj do Łodzi na Przemysłową.
00:13:36,303 --> 00:13:38,103
Ja byłem na Przemysłowej tutaj, jeżeli chodzi o pobyt, więc tam pracowałem.
00:13:47,723 --> 00:13:48,293
Ja byłem synem szefca.
00:13:51,583 --> 00:13:55,183
No i to tam powiedziałem i to mnie tam zatrudniano, prawda, przy
00:13:55,183 --> 00:13:56,203
reparacji, przy reparacji tego obuwia.
00:13:59,063 --> 00:14:05,530
Różnego rodzaju robienie, tak tymi butami różnych tam, i reparacja
00:14:05,530 --> 00:14:13,010
i tak dalej, ale jednocześnie zatrudniano, pracowałem przy wale,
00:14:13,450 --> 00:14:18,410
tam te drogi musieliśmy robić i tak dalej, ciągnęliśmy te drogi.
00:14:19,990 --> 00:14:26,610
I w każdym razie, jakie były te warunki, to państwo na pewno już
00:14:26,610 --> 00:14:28,050
wiecie, Nie do wytrzymania i jak ja to w ogóle wytrzymałem,
00:14:32,124 --> 00:14:34,424
to się do dnia dzisiejszego i tak się dziwię.
00:14:34,844 --> 00:14:39,964
Był tam też taki barak śmierci, tak co się nazywało wśród tych starszych dzieci.
00:14:41,544 --> 00:14:46,464
Bo był to taki barak bez okien, nadaszony tylko.
00:14:47,704 --> 00:14:53,504
I tam wynoszono dzieci, które już nie miały siły chodzić.
00:14:54,024 --> 00:14:55,024
Te, które chorowały.
00:14:55,704 --> 00:14:56,644
I tam kończyły życie.
00:14:57,472 --> 00:14:58,702
Jeżeli na placu nie dobili, to tam kończyły życie.
00:15:01,452 --> 00:15:03,312
Nie było żadnych środków higieny, ani lekarstw, ani lekarza, ani nikogo.
00:15:07,912 --> 00:15:09,972
Znęcanie było na każdym jednym kroku.
00:15:10,152 --> 00:15:14,412
Dzieciaki od dwóch do ośmiu lat nie pracowały, były w oddzielnym budynku.
00:15:15,192 --> 00:15:18,652
Ale dzieci od ośmiu do szesnastu lat były zatrudniane tak samo,
00:15:18,752 --> 00:15:19,622
jak dzieci w obozach dla dorosłych.
00:15:21,972 --> 00:15:26,752
Mogły mieć szczęście te osoby, które miały blond włosy i niebieskie
00:15:26,752 --> 00:15:28,912
oczy, bo to była ta karnacja niemiecka.
00:15:29,992 --> 00:15:37,612
I tam odbywały się wizyty niemieckich rodzin i one sobie wybierały tam dzieciaki.
00:15:38,292 --> 00:15:40,092
Takie dzieciaki zabierały z sobą.
00:15:40,432 --> 00:15:47,952
Masa takich dzieci pojechała z nimi razem do Niemiec i do dzisiaj
00:15:47,952 --> 00:15:49,332
nie wiedzą, że są Polakami.
00:15:50,543 --> 00:15:54,103
W Radogostrzu spalili wszystkich, gdzie mnie zawiozła taka pani,
00:15:54,263 --> 00:15:55,303
co mnie przygarnęła.
00:15:55,723 --> 00:15:59,283
Jak normalnie wyszli my z obozu, bo widzieli, że brama jest otwarta,
00:15:59,743 --> 00:16:00,783
no i żeśmy wyszli.
00:16:00,983 --> 00:16:05,263
No ale ci, co mieli Niemcy coś na sumieniu, to się pouwieszali
00:16:05,263 --> 00:16:07,783
na drzewa, nawet na drzewach wisieli trupy.
00:16:08,843 --> 00:16:13,003
Z rodziny mojej aresztowano 18 osób.
00:16:15,063 --> 00:16:16,563
Przeżyło nas tylko sześcioro.
00:16:17,623 --> 00:16:19,283
Mama została zamordowana
00:16:22,893 --> 00:16:25,393
przez gazowanie w komorze gazowej w Oświęcimiu.
00:16:26,893 --> 00:16:34,113
Ojciec zginął w dniu wyzwolenia obozu w Austrii.
00:16:34,933 --> 00:16:39,933
Został zastrzelony, bo świadkowie, którzy razem z nim byli, przeżyli obóz.
00:16:40,993 --> 00:16:46,113
Składali pod przysięgą zeznania w Sądzie Grodzkim w Poznaniu i
00:16:46,113 --> 00:16:51,773
stwierdzili, że podczas wyzwalania obozu wybiegł z baraku i został
00:16:51,773 --> 00:16:54,153
tam zastrzelony przez Niemców.
00:16:55,513 --> 00:17:00,553
To dzisiaj jak nieraz siedzę sobie sam i tak się zastanawiam,
00:17:02,013 --> 00:17:08,473
jak to się stało, że takie dzieciaki małe jak my normalnie przeżyliśmy taki koszmar.
00:17:10,113 --> 00:17:15,833
Muzeum Dzieci Polskich Ofiar Totalitaryzmu w Łodzi dzisiaj ma
00:17:15,833 --> 00:17:20,305
taką inaugurację, można powiedzieć, osobistą.
00:17:20,765 --> 00:17:24,425
Po pierwsze przepraszam wszystkich tych, którzy ocaleli i dzisiaj
00:17:24,425 --> 00:17:28,905
są z nami za to, że musieli czekać 75 lat na taką chwilę.
00:17:30,405 --> 00:17:35,045
A z drugiej strony razem z panem dyrektorem Ireneuszem Majem przekazujemy
00:17:35,045 --> 00:17:39,265
informacje, po raz kolejny potwierdzamy te informacje, że Muzeum
00:17:39,265 --> 00:17:43,465
Dzieci Polskich przypomnienie o obozie koncentracyjnym dla dzieci
00:17:43,465 --> 00:17:45,175
polskich w Łodzi przy Przyprzemysłowej będzie, jest w trakcie budowy,
00:17:50,204 --> 00:17:54,264
Ale co ważniejsze, to nie tylko te mury muzeum, które będą wznoszone,
00:17:54,464 --> 00:17:57,044
to wymaga znowu czasu, znowu nakładów.
00:17:58,104 --> 00:18:05,544
Ale ważniejszym jest to, że pamięć jest mocna, że temat dzieci
00:18:05,544 --> 00:18:12,304
polskich i tego zniszczenia, wynaradowienia nas Polaków przez
00:18:12,304 --> 00:18:19,064
pomysł Niemiec nazistowskich będzie przypominany w programie edukacji
00:18:20,208 --> 00:18:25,268
w szkołach ponadpodstawowych, być może w starszych klasach szkół podstawowych.
00:18:25,948 --> 00:18:30,068
Muzeum w Łodzi w centralnej Polsce będzie dostępne dla dzieci
00:18:30,068 --> 00:18:31,548
ze wszystkich szkół.
00:18:32,888 --> 00:18:37,128
Pokazujemy to miejsce po to, żeby w przyszłości nigdy się nie
00:18:37,128 --> 00:18:38,668
powtórzyła taka sytuacja.
00:18:39,908 --> 00:18:43,108
Pokazujemy to miejsce w hołdzie tym, którzy tam przebywali.
00:18:44,373 --> 00:18:48,413
Szczególnie okrucieństwo wobec dzieci ukształtowało nas, Polaków,
00:18:48,533 --> 00:18:49,353
również na teraz.
00:18:49,513 --> 00:18:54,093
A my musimy ukształtować kolejne pokolenia naszych dzieci, naszej młodzieży.
00:18:54,913 --> 00:18:59,133
I za to serdecznie bardzo Państwu dziękuję, że dzisiaj możemy
00:18:59,133 --> 00:19:00,813
wysłuchać Waszych relacji, tragicznych, ale też wzruszających.
00:19:05,813 --> 00:19:12,453
Jesteście dla nas dowodem, upodlenia człowieka, a jednocześnie
00:19:12,453 --> 00:19:19,133
tego, że dobro zawsze zwycięża, że jesteście wśród nas po dziesięcioleciach
00:19:19,133 --> 00:19:23,933
i że możecie to przekazać dalej, bo ta pamięć będzie trwała. Dziękuję bardzo.
